SP2 – Wiedza i nauka

Portal wiedzy

Szkolnictwo w Polsce

Szkolnictwo w Polsce

Nie trzeba chyba nikogo przekonywać do faktu, że polskie szkolnictwo ma wciąż bardzo wiele do odrobienia, jeśli chodzi o przystosowanie się do poziomu zachodniej Europy. Nie mówiąc już oczywiście o szkolnictwie w USA, Kanadzie czy… Australii, które stoją znacznie wyżej niż nasz rodzimy system.

I nie można tego zacofania zganiać jedynie na karby socjalizmu i komunizmu, który w naszym kraju panował bardzo długo, bo prawda jest zupełnie inna. To nie ustój polityczny zniszczył podwaliny dobrego szkolnictwa, ale bezsensowne reformy, które wprowadzali coraz to nowsi ministrowie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że za owe błędy płacą głównie uczniowie, którzy są tym samym bardzo pokrzywdzeni, którym odmawia się często prawa do nauki i którzy nie zawsze mają zapewniony odpowiedni dostęp do wiedzy. Tym samym nie ma się co dziwić, że nasze rodzime szkolnictwo wciąż pozostaje w ogromnym zacofaniu. Zacofaniu tym gorszym, że często łatwym do zniwelowania i naprawienia, brak jednak inicjatywy odgórnej, która wszystkie pozytywne i korzystne reformy zaprezentowałaby w Sejmie.

Zamiast tego wciąż pojawiają się beznadziejne plany jak matura z religii, obowiązkowa ocena z religii na świadectwie czy matura z matematyki. To wszystko nie tylko psuje szkolnictwo w Polsce i nie tylko ośmiesza nas wynikami wśród innych krajów. Przede wszystkim jest to jednak cios w samych uczniów, którym odbiera się możliwość nauki tego, co faktycznie jest im potrzebne, a zamiast tego narzuca się bezsensowne przedmioty, kompletnie nieużyteczne w życiu. Takiej sytuacji nigdy nie było i nie ma w typach szkolnictwa wysoko rozwiniętych, gdzie stawia się przede wszystkim na predyspozycje ucznia, a nie widzi mi się ministra edukacji. Dlatego właśnie systemy zagraniczne, europejskie, amerykańskie i nawet te australijskie tak bardzo różnią się od naszych. O ile bowiem u nas liczy się jedynie na zmniejszenie wydatków na edukacje, tam cały czas budżet się powiększa, aby zapewnić uczniom możliwość stałego i bezproblemowego rozwoju. Widać to zresztą w licznych badaniach naukowych finansowanych przez rząd czy mnogości promowanych kierunków studiów – bezpłatnych i przeznaczonych dla młodzieży z uboższych rodzin.